🪆 Napisz Mit O Powstaniu Świata
Mit przekazuje wizję świata, w którym następuje stopniowa degradacja człowieka. Każdy kolejny wiek stwarza dla ludzkości coraz trudniejsze warunki bytu. W wieku srebrnym dzieciństwo wprawdzie przypomina rajski czas, ponieważ trwa sto lat, ale człowiek traci przywilej nieśmiertelności, a jego dojrzałość jest krótka i pełna smutku.
Mit o powstaniu tęczy ? 2009-09-30 18:14:47; napisz mit o stworzeniu świata własny 2013-10-09 14:53:45; Napisz wypyślony mit o powstaniu teczy? 2012-02-25 13:01:36; Wymyśl własny mit o powstaniu fal na morzu 2014-09-23 17:37:32; napisz własny mit o powstaniu książki 2010-02-23 18:07:45; mit o powstaniu Rzymu. 2009-11-18 20:26:17
Mit o powstaniu świata według Greków - streszczenie. Świat narodził się z Chaosu. Nikt nie potrafił dokładnie określić czym on był. Z niego wyłoniły się dwa pierwsze bóstwa: Uranos - Niebo i Gaja - Ziemia. Oni dali początek wielu pokoleniom bogów. Z ich małżeńskiego związku narodzili się tytani: kiklopowie (cyklopi o jedym
Opisac mit grecki dowolny w formie komiksu. Darmowe rozwiązanie pracy domowej, szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum studia Napisz mit o powstaniu świata w
2 p r ez n t a c j a p r z e k r o j o w a k l . I 4. Porównaj demokrację ateńską z demokracją współczesną. Zapisz wniosek. Demokracja ateńska Demokracja współczesna.. 5. Napisz w 2 lub 3 zdaniach, kim był Perykles.
Mit i mitologia. przeczytaj. zapisz w zeszycie. Mity to dawno powstałe opowieści (pierwotnie przekazywane ustnie), wyrażające wierzenia danej społeczności, na przykład starożytnych Greków, Rzymian, Egipcjan, Słowian. Opowiadają o powstaniu świata, stworzeniu człowieka, pochodzeniu i czynach bogów oraz wielkich bohaterów.
Streszczenie. Stworzenie człowieka przez Prometeusza nie spodobało się Dzeusowi. Bóg pamiętając o walkach z gigantami, obawiał się ludzi. Na rozkaz Zeusa, Hefajstos stworzył niezwykle piękną kobietę. W darze od Afrodyty otrzymała wdzięk, od Hermesa charakter pochlebcy, a Atena nauczyła jej umiejętności przydatnych kobiecie
Wówczas w ciemności narodziła się Miriam, matka życia. Patrząc na martwą kulę gorzko zapłakała. A łzy jej rozlały się po Ziemi i stworzyły wszechobecny ocean. Miriam włożyła do oceanu ręce i zamieszała wodami, tworząc podwodne wulkany. Z czasem wulkany poczęły zionąć ogniem, plując lawą która zastygała powoli
85% Napisz własny mit o powstaniu książki; 86% Mit o powstaniu książki. 85% Mój mit o powstaniu książki; Czas czytania: 1 minuta. Ciekawostki ze świata.
1ZY7cOM. Skip to content Streszczenia „w cudzysłowie” Kontakt Tag: napisz streszczenie mitu o powstaniu świata Mit o powstaniu świata Posted on Streszczenie Na początku był chaos. Z chaosu wyłoniły się dwa pierwsze bóstwa: Uranos (niebo) oraz Gaja (ziemia). Z ich związku narodziło się pokolenie tytanów, kiklopów (czyli cyklopów) i hekatonchejrowów (czyli sturękich). Spośród wszystkich tytanów na wyróżnienie zasługuje Kronos, o którym za chwilę będzie mowa. Niezadowolony ze szkaradnych dzieci Uranos, strącił kiklopów i sturękich do Tartaru, […]
Zadanie swój własny wymyślony mit grecki o stworzeniu świata. Ma być to własny wymyślony mit o stworzeni piszcie to na jutro !!!!!! ;( nosze_kalosze Działo się to na samym początku. Gdy jeszcze nic na świecie nie było. Ani drzew, ptaków, kwiatów, zwierząt, ludzi ani ciebie. Pewnie teraz wyobrażasz sobie ciemność, ale nie- to nie była nawet ciemność!Pewnego razu pojawił się w tej nicości niebieski ptak. Skrzydła miał tak niebieskie, jakie w dzisiejszym świecie nie ma żaden ptak, a ponieważ on był niezwykły, sprawnie i szybko zaczął czarować. Wyczarował najpierw listek, z którego wyrosło tysiąc drzew. Następnie wyczarował iskierkę, która przemieniła się w słońce. Wyczarowując kropelkę stworzył rzekę, a malując swoim skrzydłem na około słońca stworzył niebo. Czarował tak przez długi czas, aż w końcu stworzył całą przyrodę, wraz z człowiekiem. Najbardziej był zadowolony z człowieka lecz przedwczesna była jego radość, gdyż zdarzyło się coś bardzo niemiłego. Otóż człowiek rozmnażał się bardzo szybko. Szybciej niż inne zwierzęta. Był tez od większości z nich większy. Ludzie zajęli większą część lądu, więc niektóre gatunki były zmuszone do jego opuszczenia i przystosowania się do życia w morzach i oceanach. Gdyby tego było mało, ludzie zabijali hodowlane zwierzęta, aby je potem zjeść. Niebieski ptaszek widząc to, bardzo się rozczarował. Wiedział też, że ludzie są od niego potężniejsi i że nic z tym nie zrobi. Tak oto świat się rozwijał, ale ludzie najszybciej, co sprawiło, że i dzisiaj wymiera bardzo dużo gatunków. Wkrótce zostaniemy tylko my... o 17:16
zapytał(a) o 18:06 Napisz właśny mit o stworzeniu świata . Bardzo proszę o pomoc .Wynagrodzę : ) To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź RAFIK11 odpowiedział(a) o 19:05: Na początku było Bagno. Jedna wielka ciemna masa, która burzyła się i piętrzyła Po pewnym czasie zaczęły się z niego wyłaniać dwa potężne żywioły: Woda i Ziemia. Siostry nie posiadające ani matki, ani ojca. Na początku swego istnienia bardzo się kochały. Jednakże równie mocno potrafiły się pałać do się nienawiścią. Były bardzo porywcze i w chwilach gniewu i uniesienia robiły różne, przerażające oraz nieprzyjemne niespodzianki. A kiedy wstępowały na wojenną ścieżkę... Woda próbowała zakryć Ziemię, która z kolei rozstępowała się pod nią myśląc, że w ten sposób utrze jej nosa; jednak najczęściej myliła się bowiem kiedy Woda wpadała z hukiem w rozstępującą się Ziemię czuła się zwyciężczynią zdobywającą terytoria przeciwniczki. W ten oto prosty sposób powstawały rzeki, morza, pewnym czasie pojawili się : Ogień i Powietrze. Ogień został małżonkiem Ziemi, zaś Powietrze -Wody. Niedługo potem Woda wydała na świat dwóch synów -Wiatr i Powiew. Cała czwórka posiadająca gorące temperamenty w chwilach porywu potrafiła wywołać nielada zamieszanie wyniku ich sprzeczek powstawały huragany, sztormy, bałwany morskie, wiry powietrzne po dziś dzień siejące postrach wśród mniej burzliwe było małżeństwo Ognia i Ziemi. Z ich kłótni wywodzi się tzw. trzęsienie ziemi, podczas którego Ziemia wyrażała swe niezadowolenie. Pewnego razu Ogień postanowił dopiec małżonce i podpalił ją w trzech miejscach. Zdezorientowana, myślała że to rok 2000 i zbliża się koniec świata. Szybko jednak się domyśliła kto jest sprawcą, w miejscach podpalenia rozstąpiła się, a Płomienie wpadły do jej wnętrza. Od tej pory przy jakichkolwiek niesnaskach między małżonkami, Płomienie na rozkaz Ognia odzywają się z nową siłą i próbują przedostać się do swego ojca. Dzisiaj nazywamy to wybuchami się z nimi pewna ciekawa historia. Podczas jednej z poważniejszych "wymian zdań" kilka Płomieni połączywszy swe siły, z ogromną prędkością wyleciało w Powietrze. Wicher rozbawiony sytuacją zaczął je gonić, gonił i gonił, aż w końcu nadał im taką prędkość, że już nigdy nie będą mogły się zatrzymać. Po chwili wyleciała odrobinę mniejsza grupka, Wiatr powtórzył się - znów rozpędził biedne Płomienie. W pewnym momencie pojawił się przed nim braciszek i dmuchnął. Od tej pory wokół Ziemi krąży Słońce oraz "zdmuchnięty" jednym z mórz, gdzie woda była błękitna jak płatki najpiękniejszych bławatków, przeźroczysta jak najczystsze szkło, powstało podwodne miasto. Jego mieszkańcami byli Akwariasi oraz Akwarie. Byli dziećmi Wody ,która kochała ich niezmiernie i nie wyobrażała sobie bez nich życia. Dawała im wszystko co tylko mogło ich uszczęśliwić. Dla nich stworzyła najpiękniejsze drzewa, ukwiały, gąbki i inne rośliny o łodygach i liściach tak giętkich, że przy najlżejszym ruchu wody poruszały się ja żywe. Dla nich stworzyła przecudne krzewy koralowców, rybki i inne stworki, o których nam się nawet nie śniło. Ukochane dzieci Wody miały rybie ogony tułów człowieka oraz przecudne, długie włosy zaplecione w pięknego dnia ciekawi świata Akwarie i Akwariasi wybrali się na wycieczką - chcieli poznać teren zajmowany przez ich nieszczęście w tym czasie dowiedziała o ich istnieniu Ziemia. Zła na siostrę za ukrywanie przed nią dzieci, postanowiła ją ukarać. Kiedy jedna para została w tyle za resztą, Ziemia zmarszczyła swoje oblicze i dwójka nieszczęśników znalazła się w kotlinie zewsząd otoczonej górami. Byli przerażeni nagle znaleźli się w nieprzyjaznym, nieznanym, dla siebie środowisku. Musieli inaczej oddychać oraz poruszać się. Woda to dla nich symbol ciepła, spokoju, poczucia bezpieczeństwa. Jednak Ziemia starała się zastąpić im utraconą matkę, tworzyła wokół nich świat na podobieństwo tego, w którym się wychowali. Wokół wyrastały drzewa, krzewy, kwiaty; pojawiały się cudnie śpiewające ptaki, barwne motyle figlujące na zielonej trawie zwierzęta. Młodzi powoli zaczęli się zachwycać urokiem otaczającej ich przyrody. Do szczęścia brakowało im kończyn dolnych do szybkiego przemieszczania się. O pomoc poprosili lekarza drzew dzięcioła, który przepięknie ukształtował im nogi. Przez cały czas zrozpaczona Woda szukała części swego potomstwa, jednak kiedy ich znalazła, nie mogli zamieszkać pod wodą- nie mieli ogona i płetw, ich układ oddechowy przystosował się do oddychania powietrzem itd. Z drugiej strony spodobało im się życie na Ziemi. Od tej pory Akwarias i Akwaria stali się ludźmi. Co jakiś czas spotykali się ze swym rodzeństwem i matką nad brzegiem morza. Mieli dzieci, ich dzieci miały dzieci, i ich dzieci miały dzieci i tak powstaliśmy. Odpowiedzi RAFIK11 odpowiedział(a) o 19:05 Na początku było Bagno. Jedna wielka ciemna masa, która burzyła się i piętrzyła Po pewnym czasie zaczęły się z niego wyłaniać dwa potężne żywioły: Woda i Ziemia. Siostry nie posiadające ani matki, ani ojca. Na początku swego istnienia bardzo się kochały. Jednakże równie mocno potrafiły się pałać do się nienawiścią. Były bardzo porywcze i w chwilach gniewu i uniesienia robiły różne, przerażające oraz nieprzyjemne niespodzianki. A kiedy wstępowały na wojenną ścieżkę... Woda próbowała zakryć Ziemię, która z kolei rozstępowała się pod nią myśląc, że w ten sposób utrze jej nosa; jednak najczęściej myliła się bowiem kiedy Woda wpadała z hukiem w rozstępującą się Ziemię czuła się zwyciężczynią zdobywającą terytoria przeciwniczki. W ten oto prosty sposób powstawały rzeki, morza, pewnym czasie pojawili się : Ogień i Powietrze. Ogień został małżonkiem Ziemi, zaś Powietrze -Wody. Niedługo potem Woda wydała na świat dwóch synów -Wiatr i Powiew. Cała czwórka posiadająca gorące temperamenty w chwilach porywu potrafiła wywołać nielada zamieszanie wyniku ich sprzeczek powstawały huragany, sztormy, bałwany morskie, wiry powietrzne po dziś dzień siejące postrach wśród mniej burzliwe było małżeństwo Ognia i Ziemi. Z ich kłótni wywodzi się tzw. trzęsienie ziemi, podczas którego Ziemia wyrażała swe niezadowolenie. Pewnego razu Ogień postanowił dopiec małżonce i podpalił ją w trzech miejscach. Zdezorientowana, myślała że to rok 2000 i zbliża się koniec świata. Szybko jednak się domyśliła kto jest sprawcą, w miejscach podpalenia rozstąpiła się, a Płomienie wpadły do jej wnętrza. Od tej pory przy jakichkolwiek niesnaskach między małżonkami, Płomienie na rozkaz Ognia odzywają się z nową siłą i próbują przedostać się do swego ojca. Dzisiaj nazywamy to wybuchami się z nimi pewna ciekawa historia. Podczas jednej z poważniejszych "wymian zdań" kilka Płomieni połączywszy swe siły, z ogromną prędkością wyleciało w Powietrze. Wicher rozbawiony sytuacją zaczął je gonić, gonił i gonił, aż w końcu nadał im taką prędkość, że już nigdy nie będą mogły się zatrzymać. Po chwili wyleciała odrobinę mniejsza grupka, Wiatr powtórzył się - znów rozpędził biedne Płomienie. W pewnym momencie pojawił się przed nim braciszek i dmuchnął. Od tej pory wokół Ziemi krąży Słońce oraz "zdmuchnięty" jednym z mórz, gdzie woda była błękitna jak płatki najpiękniejszych bławatków, przeźroczysta jak najczystsze szkło, powstało podwodne miasto. Jego mieszkańcami byli Akwariasi oraz Akwarie. Byli dziećmi Wody ,która kochała ich niezmiernie i nie wyobrażała sobie bez nich życia. Dawała im wszystko co tylko mogło ich uszczęśliwić. Dla nich stworzyła najpiękniejsze drzewa, ukwiały, gąbki i inne rośliny o łodygach i liściach tak giętkich, że przy najlżejszym ruchu wody poruszały się ja żywe. Dla nich stworzyła przecudne krzewy koralowców, rybki i inne stworki, o których nam się nawet nie śniło. Ukochane dzieci Wody miały rybie ogony tułów człowieka oraz przecudne, długie włosy zaplecione w pięknego dnia ciekawi świata Akwarie i Akwariasi wybrali się na wycieczką - chcieli poznać teren zajmowany przez ich nieszczęście w tym czasie dowiedziała o ich istnieniu Ziemia. Zła na siostrę za ukrywanie przed nią dzieci, postanowiła ją ukarać. Kiedy jedna para została w tyle za resztą, Ziemia zmarszczyła swoje oblicze i dwójka nieszczęśników znalazła się w kotlinie zewsząd otoczonej górami. Byli przerażeni nagle znaleźli się w nieprzyjaznym, nieznanym, dla siebie środowisku. Musieli inaczej oddychać oraz poruszać się. Woda to dla nich symbol ciepła, spokoju, poczucia bezpieczeństwa. Jednak Ziemia starała się zastąpić im utraconą matkę, tworzyła wokół nich świat na podobieństwo tego, w którym się wychowali. Wokół wyrastały drzewa, krzewy, kwiaty; pojawiały się cudnie śpiewające ptaki, barwne motyle figlujące na zielonej trawie zwierzęta. Młodzi powoli zaczęli się zachwycać urokiem otaczającej ich przyrody. Do szczęścia brakowało im kończyn dolnych do szybkiego przemieszczania się. O pomoc poprosili lekarza drzew dzięcioła, który przepięknie ukształtował im nogi. Przez cały czas zrozpaczona Woda szukała części swego potomstwa, jednak kiedy ich znalazła, nie mogli zamieszkać pod wodą- nie mieli ogona i płetw, ich układ oddechowy przystosował się do oddychania powietrzem itd. Z drugiej strony spodobało im się życie na Ziemi. Od tej pory Akwarias i Akwaria stali się ludźmi. Co jakiś czas spotykali się ze swym rodzeństwem i matką nad brzegiem morza. Mieli dzieci, ich dzieci miały dzieci, i ich dzieci miały dzieci i tak powstaliśmy. RAFIK11 odpowiedział(a) o 19:07 Najpierw była bezgraniczna ciemność, a w niej wirowały pierwotne żywioły które były od zawsze : Woda, Ogień, Powietrze i Ziemia to one panowały nad odchłanią czasu i miejsc w jakimś czasie z pierwotnych żywiołów zrodziły się emocje dzięki którym zaczął powstawać Wszechświat, a w nim wszystkie ciała niebieskie. W niektórych miejscach przestrzeni kosmicznej panowało Powietrze, a więc wszystkieznajdujące się tam planety składały się z gazów. Gdzie indziej panowała Woda więc planety były niekończącym się oceanem. A te władane przez Ogień składały się z lawy i magmy. Ziemia jako jedyna miała jedną planetę. Jednak o nią walczyły wszystkie pozostałe żywioły chociaż na niej nie było nic oprócz brunatnej ziemi. Po wielkiej walce Woda, Ogień, Powietrze i Ziemia zgodziły się aby to była ich wspólna planeta. Nazwali ją Opal. Żywioły stwierdziły, że na ich cennej planeciepowinny mieszkać jakieś stworzenia. Pierwsze były bardzo małei żyły w zbiornikach wodnych zwanymi oceanami. Pod wpływem czasu i z małą pomocą Żywiołów wypełzły na ląd. Stawały się coraz większe, grożniejsze i silniejsze od swoich poprzedników. Na planecie zapanowała złoś, smutek i nienawiść. Żywiołom to się nie spodobało więc postanowiły ukarać jaszczury sprowadzając na nie wielki zaczęły wszystko od nowa. Świat jaki odrodził się po katastrofie okazał się o niebo lepszy od poprzedniego. Pojawił się nowy gatunek zwany ssakiem. Żywioły postanowiły już nie angażować się w sprawy rozwoju i zostawily je na parę tysięcy lat zapominając o nich. Po jakimś czasie z wspomnianych ssaków , wyrosła potężna i liczna rasa, zwana ludzmi...Na początku była jedna wielka ciemna otchłań a na jej środku planeta zwana słońcem. Planeta ta wybuchła na skutek rozgrzania do niesamowitej temperatury. Rozszczepiła się ona na kilka mniejszych planet, jedną z nich była Ziemia. Z ziemi tej powstały dwa żywioły Ogień i woda. Nienawidziły się okropnie cały czas wybuchały między nimi awantury. Po pewnym czasie pojawili się : Wiatr i Powietrze. Cała czwórka posiadająca gorące temperamenty w chwilach porywu potrafiła wywołać wielkie zamieszanie wyniku ich sprzeczek powstawały huragany, sztormy, wiry powietrzne wybuchały wulkany po dziś dzień siejące postrach wśród ludzi. Wiąże się z tym pewna historia. Pewnego dnia Wiatr postanowił pogonić Ogień że osiągnęli taką prędkość że ogień zgasł i powstał Księżyc który do dziś nie może się zatrzymać i krąży wokół jednej z jaskiń którą wyżłobiła po Ziemią Woda urodziły się dzieci Ziemi i Wody powstały one z stalaktytów, stalagmitów i kolumn. Były to istoty brzydkie i otępiałe dlatego Ziemia i Woda postanowiły zamknąć je raz na zawsze w podwodnej jaskini. Istoty te nie mogły znieść tego że nie mogą widzieć jak jest na powierzchni planety Kiedy ich umysł i wygląd zmieniły się, stali się mądrzy, ładni i silni postanowili wyjść na powierzchnie planety. Kiedy wydostali się z jaskini pierwsza ujrzała ich matka która postanowiła dać im wszystko czego sobie zapragną. Obdarowała ich pięknymi jeziorami, morzami, rzekami, oceanami, wodospadami. Natomiast ojciec dał im piękne drzewa, góry, piękne łąki, kwiaty i inne rośliny. Atabi oraz Tasse mieli dzieci, ich dzieci miały dzieci, i ich dzieci miały dzieci aż w końcu powstaliśmy my. RAFIK11 odpowiedział(a) o 19:10 Na symym początku kula ziemska była pustynią, nic na niej nie życia także nie nie można było dniana planeci urosło drzewo i rożna,która po jakimś czasie zmieniła się się w piękną długie włosy i przepiękną urodę, w ręku trzymałą różę, którą zasadziła pod drzewem i urosły następne rózę a z nich powstały ludzie którzy ozdobili planete roślinnością,rzekami,tworzyli przepiękne ogrody i udoskonalali swoją ją świecie, wkrótce po jego powstaniu, nie było tak dużo gatunków zwierząt, jak mała śliczna dziewczynka bardzo chciała mieć swoje zwierzątko, ale wszystkie były zbyt duże, aby zmieściły się w maleńkim domku , w którym , bo tak miała na imię ta dziewczynka całymi dniami przyglądała się dinozaurom i innym olbrzymim zwierzętom, które były tysiące razy większe od niej. Nie mogła ich nawet karmić, ani głaskać, gdyż była tak mała, że żadne z tych zwierząt nie mogłaby jej zauważyć i zapewne niechybnie by ją Zosaji nie mogła mieć dzieci, dlatego długo prosiła bogów, aby wreszcie znalazła się w błogosławionym stanie . Bogowie, którzy nie byli wtedy w dobrych humorach postanowili czym prędzej ją zbyć i podarowali jej ziarenko, z którego po kilku dniach wyskoczyła dziewczynka. Bogowie zakpili sobie z kobiety , gdyż dziewczynka była tak mała, że nie sposób było się nią opiekować bez obawy, że wyrządzi się jej krzywdę. Musiała zrobić dla niej specjalną chatkę , którą umieściła na stole , nie chciała, żeby ktoś nieopatrznie skrzywdził jej dobrych chęci sprawiła, że Zosaji czuła się w tej chatce, jak w bogini piękności zlitowała się nad kobietą i dziewczynką. Nie mogła jednak zbyt wiele zdziałać, jedyną rzeczą , którą mogła uczynić było obdarzenie Zosaji niezwykłą była tak śliczna, że każdy kto na nią spojrzał był zachwycony cudem jej to , że wszyscy zachwycali się nią , Zosaji była bardzo samotna, wszyscy byli od niej kilka razy więksi, dlatego nie mogła się z nikim bawić. Matka bardzo ją kochała, jednak obawiała się nieustannie, że jednym nieostrożnym ruchem może swoją córeczkę bardzo skrzywdzić. Dlatego rzadko ją przytulała. Największym marzeniem dziewczynki było posiadanie małego zwierzątka, które mogłaby głaskać i przytulać i wreszcie nie czułaby się taka mogła wyruszyć w świat w poszukiwaniu, gdyż wiedziała, że nie wróciłaby już do domu, a wtedy jej ukochana mamusia bardzo by się martwiła, a tego Zosaji bała się najbardziej , gdyż miała bardzo dobre serduszko i nigdy nie chciała wyrządzić komukolwiek przykrości swoim pozostało jej nic innego, jak tylko usiąść i zacząć płakać nad własnym losem .Jej maleńkie łezki spadały na podłogę i błyszczały, niczym diamenciki. Nieszczęśliwa dziewczynka płakała , tak długo, aż pojawiła się przychylna jej bogini piękności, która uważała urodę dziewczynki za najpiękniejszy wytwór swoich niezwykłych pojawiła się w chatce dziewczynki musiała oczywiście zmniejszyć , dzięki czarom swoją końcu zapytała się Zosaji, dlaczego tak płacze, wtedy dziewczynka powiedziała jej o przyczynie swojego smutku. Bogini nie potrafiła patrzeć się na cierpienie tej ślicznej istotki, dlatego postanowiła jej sprawić do ręki jedną z łez, które spadały spod powiek Zosaji. Dosypała do niej jakąś substancję o jasno zielonym kolorze, dmuchnęła w rękę, z której wyskoczyło jakieś dziwne zielone stworzenie, o cieniutkich nóżkach i dość dużym tułowiu . Bogini powiedział Zosaji, że nie będzie już nigdy więcej samotna, od dziś będzie dzieliła chatkę z tym oto osobnikiem, który będzie umilał jej czas swoją grą na skrzypcach. Powiedziała , że powinien zostać jakoś nazwany, ale to zadanie zostawia jej , małej dziewczynce przyszło do głowy, że mogłaby go nazwać Świerszczem, choć sama nie potrafiła powiedzieć skąd ta tej pory zostali najlepszymi przyjaciółmi, dziewczynka karmiła świerszcza, a on umilał jej każdą noc swoja grą. Kazana odpowiedział(a) o 18:10 Na samym początku pustka ogarnęła cały świat. Wszędzie panowała nicość. Było cicho i ciemno. Nie było nic, aż po pewnym czasie powstał Bóg, który potrafił wszystko. Nazywał się Oldrix. Był niezwykły, dlatego że miał nadludzkie zdolności. Oldrix potrafił latać, mimo że nie miał skrzydeł. Miał wielką moc. Postanowił stworzyć świat. Długo nad tym myślał, jak mógłby on wyglądać. Dookoła było ciemno, więc postanowił stworzyć coś, by nastała jasność. Stworzył gwiazdy i księżyc, które oświetliły cały świat, aby nie było już ciemno. Księżyc i gwiazdy świeciły bardzo mocno, lecz Oldrix w obawie, aby nie straciły swego światła, postanowił stworzyć słońce. Słonce było ogromną kulą i świeciło jeszcze mocniej niż księżyc i wszystkie gwiazdy razem wzięte. Od słońca szło bardzo wiele zabrał się do tworzenia Ziemi. Stworzył ogromną zieloną kulę i inne trochę mniejsze. Oldrix stworzył też innych Bogów: Eurinę, która władała woda; Arfenę, która panowała nad ogniem; Fotisa, który był powietrzem; Piktoresa, który rządził niebem i Danretę, która była bardzo piękna. Wszyscy Ci Bogowie mieli nadprzyrodzone siły- każdy inne. Mieli oni postać samym początku Danreta zakochała się w Fotisie, a Piktores w Danrecie. Piktores widząc, że Danreta woli Fotisa niż jego stworzył chmury i uniemożliwił Fotisowi dostęp do Danrety. Widząc to Danreta obraziła się na Piktoresa. Pikores ukrył się za chmurami i zaczął płakać rzewnymi łzami, tak, że powstał deszcz. Eurina, widząc, że Piktores płacze, pocieszała go. Z jego łez zrobiła długą rzekę, a w miejscu, w którym Piktores płakał, utworzyła morze. Arfena, której podobał się Piktores, zaatakowała Eurinę, tworząc liczne wulkany, które przy najmniejszym niezadowoleniu Arfeny mogły od samego początku spodobała się Eurina. Eurina urodziła Oldrixowi trójkę dzieci. Byli to: Greudenia, Protena i Lurtina. Zamieszkały one w morzu i stworzyły wszystkie zwierzęta wodne. Fotis i Danreta zamieszkali razem. Urodziło im się 10 dzieci. Piktores nie kochał Afreny, dlatego związał się z Proteną. Piktores i Protena byli niezwykłym połączeniem, dlatego urodził im się piękny syn Leodidias, który potrafił zapanować nad wszystkim i nad wszystkimi, łączył ludzi i starał się, aby na ziemi panował pokój. Afrena zakochała się w Leodidiasie. Pokochali się nawzajem. Urodziło się im 1198 dzieci. Wszystkie były bardzo podobne do siebie. Eurina urodziła jeszcze 5 dzieci: Kartenę, Germię, Seuolę, Terbekę i Neprotekiusza. Neprotekiusz był ulubieńcem Oldrixa, dlatego to on został wybrany do sprawowania rządów na całym mijały... Wszyscy Bogowie się rozmnażali. Było ich tak dużo, że nie można było ich policzyć. Z czasem ukształtowali całą Ziemię. Powstały góry, pagórki, doliny, kotliny itd. W późniejszym czasie Bogowie stworzyli zwierzęta. Żyli zawsze dobrze, niczego im nie że naj oddane... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
napisz mit o powstaniu świata