🔮 Chce Sie Zmienic Na Lepsze

Jak uwazasz czy mozna sie zmienic?i czy warto wybaczac zle czyny? chlopcy z placu broni Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. elawolniak elawolniak 08.11.2016 Źródło czerpie z najnowszych odkryć w neuronauce, żeby pomóc ci odblokować moc tej niesamowitej i złożonej rzeczy, jaką jest mózg. Wizualizując swoje intencje, rozumiejąc, jak osiągnąć wszystko, czego naprawdę pragniesz, i uświadamiając sobie ścieżki umysłu, zyskujesz zdolność do życia w pełni. Sekret nie kryje się w Zwiększ spożycie warzyw i owoców – wybieraj różnorodne owoce i warzywa, bogate w różne składniki odżywcze. Stawiaj na świeże produkty, ale warto też sięgać po mrożone, kiszone i konserwowane warzywa i owoce. Jedz codziennie garść orzechów, nasion lub pestek – zmniejszysz dzięki temu ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Zmiana nazwiska obojga rodziców rozciąga się na małoletnie dziecko. Lecz gdy ukończyło już 14 lat, potrzebna jest do tego jego zgoda. W razie wątpliwości, kierownik USC ustala (na wniosek strony) pisownię imienia lub nazwiska. Od wszelkich jego decyzji, także odmowy, przysługuje odwołanie do wojewody. Należy to zrobić w ciągu 14 1.Znajdź kwestię, która zaprezentuje lukę między światem takim, jaki jest (świat rzeczywisty), a światem takim, jakim chcesz, aby był (świat idealny). 2.Przygotuj stwierdzenie behawioralne, korzystając z szablonu: Kiedy (populacja) (ma motywację) i (spełnia te ograniczenia), będzie (zachowanie) mierzone przez (dane). Poznaj fundamenty rozwoju osobistego, dzięki którym zmienisz swoje życie na lepsze, a nauką będzie Twoją codzienną, przyjemną rutyną. Rozwój osobisty w dzisiejszych czasach może już zdawać się wyświechtanym frazesem. Jednak jeżeli to czytasz, to zdajesz sobie sprawę z faktu, że szeroko pojęty rozwój, czy to intelektualny Głębockiej zastąpiłaby linię ekspresową E-9. Na ulicy Ostródzkiej linia 132 zostałaby z kolei zastąpiona przez wydłużoną do stacji metra Marymont linię 134, a także przez kursującą ulicami Berensona i Ostródzką, również do stacji metra Marymont, linię ekspresową E-9. Dodatkowo na ul. Ostródzkiej pojawiłaby się linia 214. Ci, którzy zjedli zęby na Diablo 2 i liczy się dla nich mechanika – nowe, ekstremalne, szalone i efektywne buildy. To, co dostaliśmy, to dużo, ale wciąż za mało. To, co dostaliśmy, to Chce zmienić się na lepsze i nie do poznania? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1890) Szkoła - zapytaj eksperta WuaJv. Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują chińskieZmiany to naturalny stan rzeczy. Od małej komórki po odległe galaktyki – nic nie stoi w miejscu. Albo się rozwija, albo zwija. Albo idzie do przodu, albo się też jesteśmy częścią tego systemu i dlatego tak samo podlegamy ciągłym zmianom. A te często wywołują w nas silne emocje, ekscytację albo zniecierpliwienie. Zmiany, dzięki którym nasze życie jest lepsze, przyjmujemy z radością – większy samochód, awans, czy nowy zwierzak. Zaś takie, jak wypadek czy choroba, napawają nas strachem, bo przynoszą stratę i wiele z nich nie mamy w ogóle wpływu – co wzbudza frustrację. Wydaje się więc, że te zmiany, które podlegają naszej kontroli, będą cieszyć i wzmacniać. I tak przynajmniej wygląda to w teorii. Praktyka jednak pokazuje, że nawet jeśli widzimy potrzebę zmiany i czujemy się na siłach żeby wdrożyć ją w życie, to ten widok szybko przysłania ogrom pracy, jaki trzeba w nią wymaga sporego wysiłku, silnej woli i cierpliwości. Te 3 cechy same w sobie są już sporym wyzwaniem, a sposób, w jaki je postrzegamy, zniechęca nas do działania od samego początku. I gdzie tu miejsce na zdrowszą dietę, poszukiwania nowej pracy, czy naukę nowych umiejętności. Nie kojarzysz siebie z twardzielem, który bezwzględnie prze ku celom, nie zważając na pot i łzy. Nie spodziewasz się po sobie niezłomności charakteru i stalowych nerwów. Dlatego powoli poddajesz się nawet przed linią startu. A przynajmniej stajesz na niej bez przekonania, że w ogóle dobiegniesz do zajmę się demistyfikacją procesu zmian. Pokażę Ci, że nie taki wilk straszny, jak go sam malujesz. Wysiłek, silna wola i cierpliwość mają służyć nam, a nie odwrotnie. A jeśli nauczysz się oswajać te wilki, będą to robić z wymaga żeby to było jasne od samego początku. Skłamałabym mówiąc, że jesteś w stanie nauczyć się języka obcego, nie inwestując w to pracy, uwagi i czasu. Nawet gdybyś chciał, żeby tak było, to niestety – tak to nie działa. Ale w zależności od tego, jak na ten fakt spojrzymy, może stać się on wadą lub za krokiemKiedy spoglądasz na ulubionego wokalistę, pisarza, sportowca, czy inną osobę, którą nazywasz człowiekiem sukcesu, możesz łatwo popełnić błąd myślowy i odnieść wrażenie, że ona taka jest od zawsze. Że już w wieku kilkunastu lat miała ukształtowany cel, metodę na jego osiągnięcie i odpowiednią aparycję. To oczywiście nieprawda, a wielu z nas nie dostrzega setki tysięcy godzin ćwiczeń, czy wielu lat nabierania wprawy. Ale przede wszystkim nie zauważa wątłych i niepewnych początkowych właśnie w taki sposób, czyli krok za krokiem, zaczynała większość ludzi, których dziś podziwiasz. Rzadko kiedy sportowiec zdobywa medal olimpijski na pierwszym treningu, albo pianista wygrywa symfonię na pierwszej lekcji. Od pierwszego zdrowego posiłku do uzyskania zdrowej wagi i szczupłej sylwetki, prowadzi droga wielu malutkich bardzo dobrze, że ona istnieje. System małych kroków jest bardzo bezpieczny. Trudno się zgubić, bo w każdej chwili można zawrócić i zrobić drugie podejście. Błędy na drodze są nieuniknione, ale popełniane w obrębie jednego małego kroku nie druzgoczą tak mocno, niż kiedy dotyczą całości. Spadek z jednego schodka nie boli tak bardzo jak z dziesięciu. Metr nie przeraża tak bardzo jak 10 kilometrów, minuta medytacji tak jak godzina, przemówienie kierowane do 5 osób tak jak do 5 tysięcy. Dlatego stawiaj przed sobą odseparowaną cząstkę i tylko na niej skupiaj swoją całą uwagę. Wtedy jest łatwiejsza do wszystko jest czasCałość zadania rozmieniona na drobne staje się drogą małych kroków. Stawiając je uważnie, pochłaniasz więcej czasu, niż miałbyś przebiec po łebkach. Ale i to ma swoje zalety. Czas upływa nie tylko na ćwiczeniu nowej umiejętności i na udoskonalaniu warsztatu, ale świadomie lub nie, jednocześnie przygotowujesz się na przyjęcie tej zmiany z jej wszystkimi konsekwencjami. Masz dużo czasu, by powoli przyzwyczajać się do życia jako nieco inna osoba, szczuplejsza, zdrowsza, bardziej odważna, czy zmiany, nawet te bardzo pozytywne, mogą przytłaczać. Dobrze znane i zbadane są przypadki, gdy zwycięzcy wysokich nagród pieniężnych, po roku, dwóch, tracili miliony i wracali do status quo. Ale jak to ? – pomyślisz – przecież całe życie zmagali się z biedą, więc manna z nieba powinna odmienić ich życie raz na zawsze. A jednak tak nie dzieje się zawsze. Dlaczego? Nie przeszli swojej drogi krok po kroku, ucząc się nowego przepisu na życie, ale w jednej chwili stali się milionerami. I choć oczywiście marzyli o dobrobycie, nigdy na poważnie o nim nie myśleli i nigdy wcześniej nie poczuli, jak to jest być bardzo zamożną osobą. A kiedy ogromne pieniądze nagle zjawiły się w ich życiu, nie było już na to czasu. Dobrobyt wymagał wyjścia poza ich strefę komfortu, z czym nie potrafili sobie mądrze, a nie ciężkoWysiłek, wysiłkowi nie równy. Sama ciężka praca – przez tak wielu wychwalana jako recepta na sukces – to za mało. Pralki automatyczne też ciężko pracują, ale przecież z ich wysiłku nie wynika nic kreatywnego. O wiele większe szanse ma połączenie pracy wytężonej oraz mądrej. To najczęściej oznacza spore zaangażowanie i koncentrację, z pomysłowością i dobrą orientacją w „terenie". Kiedy wiesz dokładnie na czym obecnie skupić największą uwagę, dlaczego postawiłeś ostatni krok tam, a nie gdzieś indziej, oraz planujesz kiedy i jak zrobić następny, to praca szybciej przynosi oczekiwane efekty, a przede wszystkim nie sprowadza Twojego wysiłku do kręcenia się w jest wartością samą w sobiePracuj ciężko, ale mądrze. Planuj kroki i kroczki, bo wtedy praca przynosi utęsknione rezultaty. A co jeśli pracujesz a efektów nadal nie widać? Tak też bywa i zdarza się nawet najlepszym. Katastrofa? Oczywiście, że nie. Krok w tył? Prawdopodobnie tak. Gdy pomimo szczerego zaangażowania nie czujesz, żebyś poruszył się choć trochę na przód, masz wszelkie prawo zwątpić, zniechęcić się, czy zaniepokoić. I organizując „dzień płaczu do poduszki” pomyśl sobie, że nawet jeśli merytorycznie jesteś obecnie w tyle, to jeśli chodzi o Twój charakter, nic nie poszło na marne. Przeciwnie – wysiłek ma wiele zalet, a kolejną z nich jest to, że bez względu na pozytywne efekty, na pewno ma masę pozytywnych skutków ubocznych: uczy wytrwałości, cierpliwości, poszanowania do siebie i swoich starań, umiejętności wychwytywania okazji i radzenia sobie z błędami. Kiedy posłucha się wywiadów z ludźmi sukcesu, wszyscy mówią, że upadki ich nauczyły więcej niż wzloty. Bo wysiłek, bez względu na rezultat końcowy, jest wartością samą w jest nieodzowny, by cokolwiek zmienić, a zarazem jest cennym nauczycielem. Wykonywany krok po kroku organizuje logistykę zmiany, daje czas i miejsce na przyzwyczajenie się do nowego statusu, a nawet jeśli nie przynosi oczekiwanych rezultatów, nadal jest cennym źródłem wiedzy i kolejnym tekście następny element zmian: silna Ci się ten tekst? Daj znać w komentarzu :-) Kiedy byłaś dzieckiem myślałaś, że wspaniale będzie wreszcie dorosnąć i zacząć robić to co naprawdę chcesz. Czy na pewno robisz to co chcesz? W poniedziałek rano wytrąca Cię ze snu budzik, wciskasz drzemkę, żeby jeszcze przedłużyć weekend, ale wiesz, że od rana masz cały stos obowiązków, które same się nie zrobią. Każde 5 minut dłuższego spania spowoduje, że skomplikowane puzle, z których zbudowany jest dzisiejszy dzień rozlecą się. Idziesz się błyskawicznie umyć. Mechanicznie robisz śniadanie dla dzieci i dla męża. O sobie zazwyczaj zapominasz. Budzisz dzieci i ubierasz je, czasem również wybierasz krawat dla męża. Sama zakładasz byle co nie patrząc nawet w lustro i jedziesz do pracy, po drodze zawożąc dzieci do szkoły i przedszkola, klnąc na korek, na wieczne spóźnienia, na ciągłe kłótnie dzieci na tylnym siedzeniu i na pogodę. Kolejny beznadziejny poniedziałek. Praca, której nie lubisz Wchodzisz do biura, szef rzuca krytyczne spojrzenie, że znowu się spóźniłaś. Nieważne, że w piątek wyszłaś z pracy o 19:00. W korporacji zauważa się tylko niedociągnięcia. Siadasz do komputera całkowicie pozbawiona energii do działania. Codziennie na autopilocie odtwarzasz te same nudne czynności. Byle do piątku. A po pracy odebranie dzieci ze szkoły, rozwiezienie na zajęcia dodatkowe. W pośpiechu zrobione zakupy i jedzenie, aby wieczorem paść bez sił i zasnąć przed telewizorem. Gdzie Ty jesteś w tym kobieto? Gdzie Twoja siła? Gdzie Twoja intuicja? Gdzie Twoja miłość, dobro, ciepło? Żyjesz tak przez wiele lat i nic w Twoim życiu się nie zmienia. Bo nie ma prawa się zmienić. Narzekasz na pracę, na obowiązki, na problemy z dziećmi, na problemy z mężem, że w niczym Ci nie pomaga, że jest takim typowym facetem. Twoje życie to ciągła walka z przeszkodami, o czas, o pieniądze, o święty spokój. Ciągle odczuwasz brak. Nawet jeśli pozornie masz wszystko, to ciągle Ci czegoś brakuje i właśnie zawsze na tym skupiasz swoją uwagę. Reklama KIDS VITEK – zestaw minerałów i witamin dla dzieci w najlepiej przyswajalnych formach (np. B12 – metylokobalamina, kwas foliowy – l-metylofolian wapnia) oraz KIDS OMEGA-3 – kwasy tłuszczowe Omega-3 pozyskane z peruwiańskich Anchois – w malutkich kapsułkach łatwych do połknięcia zapakowanych w szklane słoiczki – do kupienia w Prawo przyciągania Tak właśnie działa prawo przyciągania. Przyciągasz do swojego życia dokładnie to kim jesteś i to jak Ty odbierasz rzeczywistość. Otrzymujesz dokładnie to co wysyłasz w kosmos. Jeśli narzekasz na dzieci i opowiadasz wszystkim w koło, że są niemożliwe i niegrzeczne (co to znaczy grzeczne dziecko? O dorosłych się tak nie mówi. Totalnie bzdurne, stereotypowe określenie. W moim słowniku nie ma słowa niegrzeczny i grzeczny.) – to stają się one jeszcze bardziej niemożliwe. Jeśli narzekasz na męża (oby czasem był niegrzeczny) – nigdy nie będzie spełniał Twoich oczekiwań. Czy ktoś je w ogóle musi spełniać? Jedyną osobą, która może spełniać Twoje oczekiwania jesteś tak naprawdę Ty sama. To Ty kreujesz swoją rzeczywistość. Wdzięczność Jeśli nic Ci się nie podoba w Twoim życiu, nie potrafisz zatrzymać się na chwilę, docenić tu i teraz i być wdzięczną za to co masz, to nic nie zmieni się na lepsze. A jak bardzo do dupy by nie było Twoje życie zawsze jest za co dziękować, choćby za to, że się dzisiaj obudziłaś w ciepłym łóżku. Nie ważne, że niekoniecznie w tym w którym byś chciała. To przywiązywanie się do braku, a nie do tego co dobre. To zapominanie o tym co masz tu i teraz. To kompletne zaprzedanie się przeszłości – jak było dobrze – lub przyszłości – jak będzie dobrze, gdy ktoś się zmieni lub sytuacja się zmieni. Byle tylko nie zmieniać się samej, bo po co. Ty i fizyka kwantowa Joe Dispenza neurobiolog, wykładowca i autor bestsellerów na temat rozwoju osobistego m. in. „Wymień umysł na lepszy model” pokazuje, że zgodnie z modelem kwantowym rzeczywistość, która Cię otacza jest wytworem twoich myśli. Kwantowa fizyka znacznie wykracza poza nasze szkolne rozumowanie świata według newtonowskich praw fizyki. Około dwieście lat po upadku jabłka na głowę Newtona, Albert Einstein wypalił ze swym słynnym równaniem E=mc2. I większość ludzi zna ten wzór, ale nie mówi on im kompletnie nic. Wynika z niego, że materia i energia są ze sobą tak powiązane, że są zamienne, są de facto tym samym. Wraz z teoriami Einsteina zaczęto też drążyć specyficzny charakter światła. Czy jest Ci znane pojęcie dualizmu korpuskularno-falowego światła? Brzmi dość naukowo, ale sprowadza się do tego, że światło robi sobie z nas jaja. Czasem jest falą, a czasem cząsteczką. W zależności od tego co myśli o nim obserwator. Jeśli nurtują Cię pytania: Jak odżywiać dziecko, aby było zdrowe? lub Jak zdrowo odżywiać dzieci? Jakie pokarmy są najważniejsze i najzdrowsze dla dziecka? Jak naturalnie wspierać odporność dziecka? I szukasz zdrowych i prostych przepisów na dania dla dziecka bez mięsa, bez nabiału, bez glutenu i bez cukru, to ta książka jest dla Ciebie. E-book “Jak odżywiać dziecko aby było zdrowe?” lub książka “Jak zdrowo odżywiać dzieci” do kupienia na blogu, Nasz świat materialny to wielka pustka Odniesienie newtonowskiej teorii do modelu atomu w ogóle nie działa. Elektrony nie krążą wokół jądra atomu jak planety wokół słońca. Są bardziej chmurą elektronów szalejących we wszystkie strony. Każdy atom to 99,99999 procent energii i 0,00001 procent materii. Więc jeśli wszystko składa się z atomów – Ty, drzewo, krzesło, dom – to przeświadczenie, że jest to głównie materia jest z tej perspektywy błędne, bo materii jest tam jak kot napłakał (a nawet mniej). Tak naprawdę zarówno Ty jak i materialny świat, który Cię otacza to przede wszystkich energia. Obserwator kreuje Fizycy kwantowi odkryli, że obserwator wpływa na zachowanie energii i materii. Eksperymenty dowiodły, że elektrony istnieją jednocześnie w nieskończonej ilości potencjalnych możliwości, ale tylko jeśli obserwator koncentruje uwagę na określonym położeniu elektronu on się właśnie tam pojawia. Tak więc subiektywny umysł wywiera wpływ na obiektywny świat fizyczny. Brak przyciąga brak Jeśli Twoje codzienne myśli są szare, nic dziwnego, że twoje życie ma takie barwy. Jeśli ciągle narzekasz to będziesz miała codziennie jeszcze więcej powodów do narzekania. Jeśli ciągle Ci czegoś brakuje, to ciągle będzie Ci brakować. Obserwujesz, zauważasz, koncentrujesz uwagę na braku i właśnie ten brak otrzymujesz. Co się stanie jak zmienisz swoje nastawienie? Jeśli jednak jesteś w stanie nawet na siłę zmienić swoje nastawienie, inaczej przeżywać każdy dzień, starać się doceniać chwilę, to w Twoje życie powoli wchodzi zmiana. Prawo przyciągania mówi, że w Twoim życiu pojawia się dokładnie tylko to z czym rezonujesz, to jakie wibracje odczuwasz, twoje wibracje to energia myśli które wysyłasz. Jeśli chcesz zmienić swoje życie na lepsze, dające więcej szczęścia i spełnienia, to już teraz bez względu na to co się dzieje w twoim życiu musisz zacząć czuć się tak jakbyś już miała to wszystko o czym marzysz. Chcesz coś zmienić w swoim życiu Czujesz, że coś chcesz zmienić w swoim życiu, ale do końca nie wiesz czego chcesz. To bardzo częsty przypadek. To ma miejsce, gdy jesteś tak pogrążona w tym pozornie ważnym materialnym świecie (przypominam to zaledwie 0,0001 % wszystkiego), koncentrujesz się na materii całkowicie zapominając o własnej naturze, o własnym wnętrzu, o własnej intuicji, o tym, że tak naprawdę przede wszystkim na pierwszym miejscu jesteś energią, która może dokładnie wszystko. Idealny mężczyzna Jak byś się zachowywała gdyby wszystkie Twoje marzenia się spełniły? Jak zachowuje się osoba, która ma wszystko to co sobie wymarzyła? Wspaniałą pracę dającą spełnienie, kochającego męża, szczęśliwe dzieci? Cieszy się z każdego dnia a każdy pozorny problem zamienia w wyzwanie. Wsłuchuje się w siebie i działa w zgodzie z własną intuicją, idzie wytyczoną drogą, ma dobre myśli, które kreują jej świat, nie zmienia innych na siłę, ale codziennie zmienia siebie, a przede wszystkim swoje myśli. Delektuj się każdą chwilą, celebruj ją, przykładaj wagę do swojego otoczenia, do pięknego wyglądu na co dzień, a nie tylko od święta, do ludzi, którymi się otaczasz. Celebruj czas ze swoimi dziećmi. Niech każdy dzień stanie się przygodą, przyjemnością, wyzwaniem. Gdy zmienisz swoje podejście do świata, świat zmieni swoje podejście do Ciebie. Nigdy na odwrót. Okazuje się, że bardzo jest w tym pomocna medytacja, która potrafi zmieniać połączenia neuronowe w mózgu. Mózg bowiem nie odróżnia wydarzeń, które faktycznie miały miejsce od tych, które tylko i wyłącznie przeżywamy wyobrażając sobie branie udziału w jakimś wydarzeniu. Do tego stopnia, że nawet wyobrażanie sobie ćwiczeń fizycznych zamiast ich praktykowania może przełożyć się na poprawę wyników na poziomie fizycznym. Oznacza to, że tylko i wyłącznie Twoje myśli mogą mieć przełożenie na to co dzieje się w Twoim życiu. Medytacją zaczynam każdy dzień Medytacja Krótka codzienna medytacja, podczas której będziesz sobie wyobrażać najlepszą możliwą wersję siebie, swoje idealne życie wraz z emocjami, które się z tym wiążą może ci pomóc to osiągnąć. Jeśli nauczysz się odczuwać wdzięczność za to o czym marzysz, tak jakbyś już to wszystko miała, nauczysz się przyciągać do swojego życia wszystko co najlepsze. Ważne, aby te dobre emocje, które przeżywasz podczas medytacji towarzyszyły Ci też w ciągu dnia. Medytacja zmienia mózg, pozwala na kontakt z podświadomością, mózg zmienia myśli, a te przekładają się na twoje materialne życie. Kontakt z intuicją Niezwykle ważne jest też nawiązanie kontaktu ze swoją intuicją. Dotarcie do głębi siebie. Jeśli nigdy nie medytowałaś i nie wiesz jak nawiązać kontakt ze swoją intuicją może Ci w tym bardzo pomóc kurs on-line Ścieżka Intuicji prowadzony przez Kamilę Surmę. Wpisz kod: NOEMI a dostaniesz 10% zniżki. Byłam na warsztatach z Kamilą w ośrodku rozwoju świadomości Siódmy Las. Nie sądziłam, że w moim pięknym szczęśliwym życiu tego potrzebuję, ale okazało się, że odkryłam zupełnie nowe pokłady potencjałów. Kamila nauczy Cię medytować, nawet jeśli nigdy tego nie robiłaś, nauczy Cię wsłuchania się w siebie, kierowania głosem serca i dzięki temu będziesz mogła zmienić swoje życie na lepsze. Czy jest to aż tak trudne, żeby nie spróbować? Źródła: Joe Dispenza “Wymień umysł na lepszy model” Kamila Surma “Ścieżka intuicji” Wpadnij też na moje konto na INSTAGRAMIE – dużo fajnych przepisów dla dzieci, interesujące story i inspirujące przesłania dla dobra mamy i dziecka. Noemi Demi czyli Magdalena Dzikiewicz-Polak, zafascynowana zdrowym odżywianiem i zdrowym życiem od dziecka. Weganka, biegaczka i maratonka, mama 2 dzieci – Marcela i Mileny. Autorka bloga i niedawno wydanej książki “Jak zdrowo odżywiać dzieci“. Blog to blog o zdrowiu dziecka i mamy, blog o zdrowiu kobiety i generalnie blog o zdrowym życiu. Blog Noemi Demi to znacznie więcej niż zwykły blog parentingowy, to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie. Szukasz witamin, suplementów i zdrowej żywności dla siebie i dziecka? Zajrzyj do naszego sklepu DISCLAIMER: Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama. Koniec roku, to taki naturalny czas podsumowań. Rozmyślam o tym, co udało mi się osiągnąć w sferze zawodowej (a czego nie) i jak mi upłynął ten rok w życiu prywatnym. I tego prywatnego zamieszania rąbek tajemnicy przed Wami dziś uchylę. Oj, działo się. Wrzucona na singielski rynek randkowałam, testowałam, czasem się świetnie bawiłam, czasem sromotnie rozczarowywałam. I tak przewijając na podglądzie kadry mniej i bardziej romantycznych randek, kubłów zimnej wody wylewanych raz przeze mnie komuś, raz mi przez kogoś na głowę, „dobrze zapowiadających się znajomości” i przystojnych brunetów, próbowałam znaleźć wspólny mianownik dla tych wszystkich „nic z tego jednak nie będzie”. I nagle doznałam olśnienia. Takiego olśnienia z serii: „niby wszyscy wiemy, ale jakoś nikt nie pamięta”, dlatego zupełnie bez ogródek teraz Wam tą banalną prawdę przypomnę dziewczyny. A panowie jak sobie odwrócą role, to też i dla nich będzie ten tekst. Mówi się, że ludzie się zmieniają. Owszem, ludzie przestają jeść mięso i rzucają palenie, zrzucają 20 kg lub odwrotnie. Ścianają włosy, zaczynają biegać, wpadają w alkoholizm. Ale nie łudź się dziewczyno, że facet zmieni się dla Ciebie. Małomówny facet nie zacznie nagle dzielić się z Tobą przemyśleniami na temat sensu istnienia, ani nie będzie Ci szczegółowo relacjonował swojego dnia. Facet, który nie odpisuje Ci na smsy przez 5 godzin, nie zacznie nagle pisać do Ciebie co 5 minut. Facet, który nie sypie czułymi słówkami i pomysłami na bajkowe randki jak z rękawa, nie zostanie w przyszły poniedziałek ninją romantyzmu. Bałaganiarz nie będzie układał ubrań w szafie kolorami, bo Ty tak chcesz. Jeśli największym dokonaniem jego 35 letniego żywota jest osiedlowy rekord na playstation, to raczej marne szanse, że jutro odniesie spektakularny sukces zawodowy i przestanie zachowywać się jak zgorzkniały przegrany. Wieczny imprezowicz nie przeniesie się z Tobą do Twojego wymarzonego domku na wsi, bo to Twoje, a nie jego marzenie. Nieśmiały żuczek nie przeobrazi się nagle w duszę towarzystwa (chyba, że mu coś dosypiesz do piwa), a facet, który na pierwszej randce nie kwapi się żeby Ci kupić drinka, nie będzie Cię obsypywał wyszukanymi prezentami bez okazji. Facet, który uprawia z Tobą sex raz na tydzień, zawsze w łóżku, przy zgaszonym świetle i w tej samej pozycji, nie stanie się bogiem sexu, choćbyś występowała w najbardziej wyuzdanej bieliźnie świata. Facet, który na pierwszej randce gapi się w telefon, nie przeobrazi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w zaangażowanego słuchacza, a jeśli na dzień dobry dostajesz zdjęcie jego penisa, to nie licz na słodkie gify z zakochanymi króliczkami (chyba, że kopulującymi). Oczywiście Ty wcale nie musisz chcieć więcej sexu, facet wypisujący co chwila smsy może być dla Ciebie jak wrzód na tyłku, zdjęcia penisa mogą Cię podniecać, od czułych słówek może Cię mdlić. Ale co, jeśli nie? Wtedy myślisz: „on ma takie ładne oczy”, „moi przyjaciele go lubią”, „w łóżku jest nam super”, „jemu mogę zaufać”, „tak fajnie się razem bawimy na imprezach”, „mamy takie same zainteresowania”, albo (to najgorsze!) „nie chcę być znowu sama” i po cichu liczysz, że te wszystkie „ale” z poprzedniego akapitu znikną, że on się dla Ciebie zmieni. A kiedy on się ani kwapi, by nagle zmienić się w Twojego wymarzonego rycerza na białym koniu, Ty zaczynasz umniejszać swoje potrzeby. Bo czy to takie ważne, że on zostawia brudne skarpety na środku sypialni, że zawsze spóźnia się pół godziny, że ciągle gapi się w telewizor, że je z otwartymi ustami? Hmm… a wkurza Cię to? Jeśli tak, to jest ważne. I tak samo jak Twoje potrzeby się nie zmienią (będziesz co prawda na nie przez jakiś czas przymykać oko, karmiąc zżerającą Cię od środka frustrację), nie zmieni się i on. Jedna z moich znajomych powiedziała ostatnio: „Facet Cię wkurza? To znajdź sobie takiego, co Cię nie wkurza”. Banał taki, ale to najmądrzejsza rada dotycząca randkowania jaką słyszałam w ostatnim dziesięcioleciu! Oczywiście, że nie ma związków idealnych, facetów idealnych, Ty też idealna nie jesteś i nie będziesz (ani ja, oj ja to zdecydowanie nie). Ale jeśli na początku znajomości facet Cię wkurza, to dziewczyno UCIEKAJ! Związek to ciężka praca, to umiejętność ustępowania, sztuka kompromisów, ale… nie na początku! Na początku mają być motyle w brzuchu, a nie zaciskanie zębów i zaklinanie, żeby on się zmienił. Zakładasz dla niego najlepszą bieliznę, malujesz usta najlepszą szminką, nie puszczasz bąków? To pomyśl, że on prawdopodobnie też się stara, więc jeśli nie fruwasz pod sufitem ze szczęścia, to znaczy, że to nie to. Więc UCIEKAJ, bo nie ma na co czekać. Szkoda czasu i emocji. Twoich i jego. Bo jedyny związek jaki możecie z powodzeniem stworzyć, to związek dwójki nieszczęśliwych ludzi. Ty będziesz nieszczęśliwa, bo Twoje potrzeby nie będą zaspokojone. On, bo będzie się czuł niedoceniony przez wiecznie niezadowoloną babę- bo niewykluczone, że on będzie dla Ciebie najlepszą wersją siebie. Ale prawdziwego siebie, a nie takiego, jakiego Ty byś chciała mieć przy swoim boku. Oszczędź tego i sobie, i jemu. I zaraz ktoś powie, że nieprawda, że zdarza się, że on zmienia dla niej wszystko. Jasne, wygrane w totka też. Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy. Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

chce sie zmienic na lepsze